Zazdrość - Hey

Version 1 of 3

Transpose

Autoscroll

Font size

Options

[Intro]
      
      
      
     

[Verse 1]
         
Są chwile     

     
 gdy wolałabym
          
Martwym widzie

         
ć Cię     
          
Nie musiałabym

       
    się Tobą
          
Dzielić nie, n

       
ie        

[Verse 2]
            
Gdybym mogła, 

          
schowałabym
            
Twoje oczy w m

            
ojej kieszeni
            
Żebyś nie mógł

             
 oglądać tych
            
Które są dla n

          
as zagrożeniem


[Pause]


[Verse 3]
          
Do pracy      

     
   nie mogę
          
 puścić Cię ni

           
e, nie
            
Tam tyle kobie

      
t, 
            
każda w myślac

             
h gwałci Cię

[Verse 4]
          
Złotą klatkę s

           
prawię Ci
            
Będę karmić Ci

        
ę owocami
          
A do nogi przy

       
mocuję
          
Złotą kulę z d

          
iamentami

[Pause]

[Outro]
      
    
      
    

1 Contributors